27-04-08

Jak pech to pech!!!!

Mam pecha! To pewne ! Bo komu moze sie przydarzyc to dwa razy!!?!?!? Raz K. podlewal kwiaty i zalal mi czesc papierow a dzis wylala pralka :(
Tym razem nic nie zostalo oszczedzone.... :(
Pralka zalala nam calusienkie mieszkanie!!

A ja z rana naszykowalam sobie materialy zeby zescrpowac albumy wedrowniczki ... powyciagalam NA PODLOGE WSZYSTKO co mam.....papiery , papierowe kwiatki prima i hortensje tasiemki (na szczescie tasiemki daja sie wysuszyc) dodatki wszelakie i....

.... beczec mi sie chce.....
.....Dlaczego to ja mam takiego pecha?!?!?

Teraz beda panele w dwoch pokojach do wymiany... malowanie u sasiada....
....mam dola na maksa!

W pierwszym odruchu pozbieralam wszystko i pozrzucalam na wersalke ale tym sposobem i ją zalalam woda sciekajaca z papierow i kartonow :(


Scrapownia




Dziewczyny wasze albumu na szczescie sa cale bo pod nimi byla folia bombelkowa!

24 komentarzy:

babsko pisze...

:((((((

nie wiem co powiedzieć :((((

to aż niewiarygodne!!!!

ściskam ciepło, no trzym się jakoś babo :*

yovi pisze...

dziekuje babolku ;*****

Anonimowy pisze...

Boze , jej ale mi przykro:( nawet nie bede sobie wyobrazac jak sie musisz czuc:((

gdybym była w stanie jakos pomóc ale nie mam mozliwosci:(((

trzymaj sie ciepło

yoasia

Joanna pisze...

Yovi bardzo mi przykro - tyle kłopotów na raz :(

trzymaj się dzielnie !

JOASIA*

Karola pisze...

Yovi, przytulam Cię mooocno! Nie wiem nawet co sensownego napisać, kiepska sprawa, coś ta woda chyba Cię lubi... :(

Renny Berryboar pisze...

Przykra sprawa... Zmartwiło mnie to na poważnie :( Trzymam kciuki za szybkie uporanie się ze szkodami i poprawę samopoczucia. Pozdrawiam serdecznie.

finnabair pisze...

oj biedulko :(
taki pech..takie straty...nawet trudno mi cośkolwiek mądrego powiedzieć w tej sytuacji
wielkie całusy na pociechę :*:*:*
i trzymaj sie cieplutko...jakoś :*

cwasia pisze...

Yovi, aż mnie serducho zabolało...strasznie Ci współczuję.
Trzymaj się dzielnie, jakoś to będzie. Buziaki.

Jaszmurka pisze...

o w mordę... Yovi... no nawet nie wiesz jak Ci współczuję! Nawet nie wiesz...
Trzymaj się dzielnie. Życzę szybkiego powrotu do "scrapowej normalności" :*

Filka pisze...

osz qrde :(((((
strasznie mi przykro

yovi pisze...

dziewczyny dziekuje bardzo za wszystkie cieple slowa!!! Lepiej sie na sercu zrobilo!!!

:*********

Dziekuje!!!

truskawka pisze...

Yovi wielki buziak :*

Anonimowy pisze...

yovitko czy mogłabys sie odezwac do mnie na maila.. Zostawiałąm ci na forum Wp ale nie wiem czy tak bywasz.

napisz co ?
juraszek3@o2.pl

yoasia

latarnia morska pisze...

O kurcze, Yovi, co za strata :( Szczerze współczuję! Masa przytulaków...:*

Kianit pisze...

Yovi.. współczuję tak... dosłownie popłynąć.
kurcze..
nie wyobrażam sobie co czujesz...
ale wiesz, podobno fortuna kołem się toczy, im wiekszy dół, tym większa góra, wiec życzę Ci tego z całego serca.

Rodzinka W. pisze...

ojejku !!!!!!!! Faktycznie nie ciekawie :/ nawet nie przypuszczałam że pralka potrafi tak zalać mieszkanie . Współczuję ogromnie !!! Buziaki , trzymaj się

Barbarella pisze...

Smutne :(

Mirabeel pisze...

Bardzo mi przykro :( Trzymaj sie cieplutko!

Kaszellek pisze...

Yovi tulę w stracie, yhh cholibka.. :(

yovi pisze...

dziekuje za wszystkie mile slowa!! Bardzo podniosly mnie na duchu!!
Jestescie kochane!!!

lara pisze...

och, wiem jak to jest...:(

i absolutnie nie wywalaj tych zmokniętych papierów, może je wysusz, albo co???

ściskam Cię mocno:*

chwilka13 pisze...

:((( przykro mi bardzo...

bobinia pisze...

o cholera !!! weszłam sobie popodziwiać twoje cuda, a tu taka masakra !!! Mam nadzieję, że jednak większość rzeczy udało ci się uratować !!!

magdalena pisze...

ojej! mam nadzieje ze trzymasz sie cieplo! bo jak sie domyslam strata papierów scrapowych to nie najgorsze co cie spotkało..

buziolki